Blog

sty 15

Nie tylko białko i BCAA, czyli co warto suplementować na bieżni, siłowni, fitnessie i w sporcie generalnie? Część II.

Zapraszam na dalsze wywody o najbardziej podstawowej suplementacji.

Wiemy już, że niezbędne są witaminy, ale co dalej?

Antyoksydanty. Przede wszystkim zwalczają wolne rodniki w organizmie, opóźniając nieco procesy jego zużycia. Typowo sportowo - redukują bolesność mięśni po ćwiczeniach, chronią błony komórkowe. Jeżeli celem jest hipertrofia mięśniowa (masa), to lepiej unikać okołotreningowo, bo mogą sabotować przyrosty.

Magnez, kolejna bardzo ważna sprawa. Bierze udział w skurczu mięśni, zapobiega demineralizacji kości, stymuluje mechanizmy obronne organizmu i jest niezbędny do produkcji neuroprzekaźników i energii. Warto przyjmować 400 do 600 mg dziennie.

Kwasy Omega-3. Możemy je znaleźć w oliwie z oliwek, oleju lnianym, morskich rybach. Niestety morskie ryby są zdrowe pod warunkiem, że pochodzą z morza a nie z hodowli w basenie. Mają właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne, ponadto zwiększają siłę i tempo syntezy nowych włókien mięśniowych, wzmagają przepływ krwi w mięśniach. Przyspieszają regenerację organizmu po wysiłku, wzmacniają układ krążenia, oddechowy i odpornościowy.

Probiotyki. Dlaczego ważne są w sporcie? Prawidłowo funkcjonujące jelita są bardzo istotne nie tylko w sporcie, ale nawet na co dzień. A sportowcy, zwłaszcza wyczynowi, dają im ogromny wycisk. Intensywny wysiłek fizyczny wiąże się ze stresem oksydacyjnym i ciągłymi drobnymi stanami zapalnymi. DOMSY, czyli opóźnione bóle mięśniowe skutkują przyjmowaniem leków przeciwbólowych, zwłaszcza NLPZ (niesteroidowych leków przeciwzapalnych). Florę bakteryjną jelit nadweręża również dieta bogata w białko zwierzęce. Nieprawidłowa lub zubożona flora jelitowa może skutkować powstawaniem zespołu jelita drażliwego (IBS – irritable bowel syndrome), czy zespołem jelita przesiąkliwego (leaky gut syndrome), co wiąże się z szeregiem nieprzyjemnych objawów, takich jak: biegunki, wzdęcia, zaparcia, bóle brzucha, zaburzenia trawienia i wchłaniania. I dalej spadkiem odporności, nawracającymi infekcjami, zespołem amotywacji i chronicznego zmęczenia.

Last but not least – warto zaopatrzyć się we wsparcie dla stawów. Udowodniono działanie glukozaminy (evidence based medicine), dobrze działa w zestawie z kwasem hialuronowym (tak, nie tylko sprawia że usta są ponętne). Nie zaszkodzi również: MSM, cynk, kolagen, witamina C, omega-3, resveratrol, koci pazur, czarci pazur, boswelia, kurkumina – zmniejszenie stanów zapalnych. I z kuchni kochanej babci buliony na kościach – czyli naturalny kolagen.

You currently have JavaScript disabled. This site requires JavaScript to be enabled. Some functions of the site may not be usable or the site may not look correct until you enable JavaScript. You can enable JavaScript by following this tutorial. Once JavaScript is enabled, this message will be removed.